sklep internetowy


Udostępnij ten artykuł.

Czy i jak psy widzą kolory?

     Oko to złożony i delikatny narząd zmysłu wzroku. Zwierzęta mają różnorodne predyspozycje wzrokowe, dotyczące m.in. możliwości widzenia w ciemności, widzenia kolorów, czy też tzw. widzenia stereoskopowego. Świat oglądany oczami zwierząt różni się też od tego, jaki widzi człowiek.

      Psy poza zmysłem słuchu i węchu, w pewnym stopniu także kierują się wzrokiem. Dla każdego miłośnika psów ważne jest więc jedno z najczęściej zadawanych pytań – czy i jak psy widzą kolory?

     Wiele osób jest przekonanych, że psy są ślepe na barwy. To naukowe podejście panowało jeszcze do niedawna (do 1990 r.) i sądzono wtedy, że psy widzą w różnych odcieniach szarości z ewentualną domieszką brązów. Obecnie wiadomo jednak, że nie jest to prawdą. Badania naukowe ostatnich lat wykazały bowiem, że psy widzą kolory, choć nie tak pełne i jaskrawe jak my to widzimy. Sposób widzenia psów wywiera także pewien wpływ na ich zachowanie się. Psy lepiej widzą w nocy, inaczej postrzegają kolory i szybciej reagują na ruch. Pamiętajmy jednak, że o ile my ludzie jesteśmy uzależnieni od wzroku, o tyle dla psów wzrok jest jednym z mniej istotnych zmysłów w postrzeganiu świata.

Czy i jak psy widzą kolory?

    Dowody na to, że psy widzą barwy przedstawił zespół naukowców z Uniwersytetu Kaliformijskiego w Santa Barbara (USA), którzy jako pierwsi przeprowadzili nowoczesne i skomplikowane badania widzenia u psów i stworzyli mapę postrzeganych przez nie kolorów. Testom poddano: beagle, spaniele, charciki włoskie, kilka mieszańców i miniaturową pudliczkę o imieniu Retina, należącą do jednego z naukowców. Adekwatne badania przeprowadzono także na innych gatunkach psowatych, m.in. u lisów i wilków.

   Poddawane testom psy umieszczano w komorze doświadczalnej z trzema ekranami świetlnymi, ustawionymi w rzędzie. Poniżej każdego ekranu było naczynie i urządzenie wyrzucające smakołyk, który wypadał po naciśnięciu przez psa znajdującego się nad nim ekranu. Testy były sterowane i kontrolowane komputerowo. Barwy losowo pojawiały się na ekranach. W każdej próbie testowej tylko jeden ekran miał inną barwę. Zadaniem psa było dostrzec różnicę i nacisnąć odpowiedni panel. Tylko jeśli wybór psa był słuszny, automat uwalniał nagrodę do naczynia.

  Najtrudniejszą częścią testu było wytłumaczenie psu, że jego zadanie polega na znalezieniu różnicy pomiędzy trzema świecącymi ekranami. Właściwy test zaczynał sie wtedy, gdy pies wiedział czego się od niego oczekuje. W każdej sesji było 200 do 400 prób, a w sumie wykonano ponad 4 tys. prób. Badacze szukali zestawienia kolorów, które psy potrafiły rozróżnić i takie, których rozróżnić nie umiały. Jeśli pies udzielał więcej niż 33% poprawnych odpowiedzi (poziom przypadkowej zgodności), to naukowcy przyjmowali, że jest on w stanie rozróżnić prezentowane barwy. Jeden kolor o odmiennej barwie był dobierany losowo, by pies nie miał pewności, na którym ekranie się pojawi i jakiej będzie barwy. Ponadto, losowo zmieniano też jaskrawość barwy, by wykluczyć wybór psa na podstawie tylko jednej jaskrawości barwy.

   By dokładnie zrozumieć czy i jak psy widzą kolory, należy przyjrzeć się budowie ich oczu, a przede wszystkim siatkówce i ilości komórek światłoczułych, odpowiedzialnych za rozróżnianie barw i nazywanych czopkami. Pies ma znacznie mniej czopków w siatkówce oka, niż człowiek. Komórki czopków pozwalają na postrzeganie barw oraz ostre widzenie drobnych nawet detali. U psów widzenie kolorów nie jest tak doskonałe jak u człowieka, właśnie z racji mniejszej ilości czopków w siatkówce.

   W siatkówce oka występuje kilka rodzajów czopków, a każdy z nich reaguje na inną długość fali świetlnej. W mózgu każda z barw przypisana jest określonej długości fali. U człowieka występują trzy rodzaje czopków: jedne najlepiej reagują na barwę niebieską (najkrótsze fale świetlne), inne na zieloną (fale średniej długości), a jeszcze inne na pomarańczową (fale najdłuższe). Czopki reagują na fale świetlne trafiające do oka. Połączenie aktywności trzech rodzajów czopków umożliwia człowiekowi widzenie szerokiej palety barw. U ludzi prawie 100% dołka siatkówki pokrywają czopki odpowiedzialne za widzenie barwi, a u psa tylko 10%. Dlatego człowiek o normalnym wzroku, patrząc na tęczę, widzi kolory od fioletu, poprzez niebieski, niebieskozielony, zielony do żółtego, pomarańczowego i czerwonego. Jedynie tu człowiek jest lepszy od psa.

Barwy widziane przez psa i człowieka

  Brak w oku człowieka jednego z trzech rodzajów czopków, powoduje zaburzenia w widzeniu kolorów (daltonizm). Dysponując tylko dwoma rodzajami czopków, nadal możemy widzieć barwy, jednak ich paleta jest wtedy węższa. W takiej właśnie sytuacji znajdują się psy, które posiadają w siatkówce tylko dwa rodzaje czopków. Pierwszy z nich reaguje na barwę niebieską, drugi zaś na barwę żółtą. Jedne czopki można nazwać fioletowymi (odpowiadają naszym niebieskim), drugie żółtozielonymi z przedłużeniem na podczerwień (odpowiadają naszym czerwonym). Brak jest zupełnie czopków zielonych.

  Na widzenie składają się: pole widzenia, postrzeganie światła, ostrość widzenia, zdolność postrzegania kolorów, widzenie ruchu. U różnych gatunków cechy te są odmiennie wyrażone, a dopiero ich suma daje pełne wrażenie wzrokowe. Wyżej wymienione badania amerykańskie wykazały, że np. w tęczy podstawowych i widzianych przez człowieka kolorów jest kolejno: 1) fiolet, 2) błękit, 3) zieleń, 4) żółć, 5) pomarańcz i 6) czerwień. Natomiast psy widzą w tych miejscach kolejno: kolor 1) ciemnoniebieski, 2) jasnoniebieski, 3) szary, 4) jasnożółty, 5) ciemnożółty (wpadający w brąz) i 6) bardzo ciemny szary. Więc podstawowe kolory w jakich widzą psy, to żółty i niebieski. Od czerwonego, poprzez żółty, do zielonego – psy widzą kolor żółty. Kolor niebieskozielony widzą jako bezbarwny, ewentualnie biały lub w odcieniach szarości. Mają też trudność z widzeniem koloru czerwonego, który jest przez nie postrzegany jako ciemny szary, lub nawet czarny.

 

   Stwierdzono przy tym, że psy nie przywiązują takiej wagi do widzenia, jak czynią to ludzie, a trudności związane z nauczeniem ich rozwiązywania problemów dotyczących różnic w kolorze wskazują, iż jeszcze mniejsze znaczenie przywiązują do barw. O wiele większe znaczenie ma dla nich różnica w jaskrawości kolorów. Dlatego też przedmioty o barwach kontrastowych, są dla psów bardziej widoczne niż pozostałe. Dlaczego tak się dzieje? Otóż na długiej drodze ewolucji, u różnych zwierząt wyostrzyły się te zmysły, od których najbardziej zależało ich przeżycie. Pies podobnie jak wilk, znacznie lepiej jest dostosowany do nocnego trybu życia i lepszego wypatrywania zakamuflowanej ofiary, więc rozróżnianie kolorów nie było mu aż tak potrzebne, gdyż od zmierzchu do świtu i tak wszystko jest raczej w odcieniach szarości. Psy widzą świat jaśniejszym, jednak mniej szczegółowym, dzięki większej niż u ludzi liczbie pręcików, pozwalających na lepsze widzenie w słabym świetle. Psy potrafią dostrzec o wiele więcej odcieni szarości niż ludzie. Posiadają też tzw. makatę, czyli odblaskową błonę wewnątrz oka, która odbija światło, polepszając widzenie w ciemności i sprawiając, że psie i kocie oczy świecą w nocy. Oczy miały więc służyć psu gł. do rozpoznawania kształtów w przyciemnionym świetle. Co ciekawe w takim świetle łatwiej dostrzec ruch. Od samego początku bardziej istotny dla psa był jednak doskonały węch i słuch.

   Pole widzenia psa jest dużo większe niż u człowieka. Podczas gdy my dostrzegamy wszystko w zasięgu 180° (z czego 140° to obszar widzenia obuocznego), to pies widzi w zasięgu aż 250° i od 30° do 60° (w zależności od rasy i wielkości psa). Oznacza to, że pies zauważy też to, co dzieje się za nim. My niestety tego nie potrafimy. Mimo, iż szersze rozmieszczenie oczu sprawia, że psy mają większe pole widzenia, to jednak nie potrafią one dobrze określić odległości. Jest to spowodowane tym, że nałożenie pola widzenia każdego oka jest równe 100° i to jest obszar na którym gł. skupia się pies. U człowieka nałożenie tego pola wynosi 140°.

Pole widzenia psa

Jak można wykorzystać sposób widzenia barw przez psy?

    Znajomość sposobu widzenia u psów pozwala wyjaśnić ich pewne zachowania. Możemy to też wykorzystać w różnym celu. Może nam to np. pomóc uczynić pewne przedmioty lepiej widzialnymi dla psa, lub nawet prawie niewidocznymi. Gdybyśmy np. uczyli psa aportowania pomarańczową piłeczką rzucaną mu na zieloną trawę, to taka nauka mogłaby ulec znacznemu wydłużeniu, gdyż piłka widziana przez nas ludzi jako pomarańczowa, dla psa będzie niemal w tej samej barwie, co zielona dla nas trawa. Pies będzie ją widział, podobnie jak trawę, wyłącznie w odcieniach szarości.

   Wniosek z tego jest prosty – nie kupujmy psu zabawek, które my dobrze widzimy z daleka, bo on będzie miał na ten temat odmienny pogląd. Aby uczynić je lepiej widocznymi dla psów, zabawki należy dobierać w zależności od koloru podłoża, na którym planujemy zabawę lub naukę z psem. Kolor ten musi być w zdecydowanym kontraście z kolorem podłoża, czyli powinien być dużo jaśniejszy lub dużo ciemniejszy niż podłoże. Kiedy nie możemy przewidzieć na jakim podłożu będziemy z psem pracować, można wtedy wykorzystać przedmioty wielokolorowe (łaciate). Barwy muszą jednak silnie kontrastować ze sobą, a łaty powinny być duże i wyraźnie rozgraniczone (np. dobra będzie niebieska/błękitna piłeczka w żółte łaty, którą pies będzie widział jako jasnoniebieską piłeczkę w jasnożółte łaty). Łaty nie mogą być też zbyt małe i zbyt gęsto usiane, bo wtedy wszystko zleje się psu w jedną całość, a przedmiot stanie się przez to mało widoczny (kamuflaż).

   Najlepsze do zabawy z psem na trawie, będą więc zabawki koloru niebieskiego, lub w duże białe i niebieskie plamy. Z kolei np. latające talerze frisbee, które pies musi złapać w locie z wyskoku, a więc na tle niebieskiego nieba, powinny być żółte lub pomarańczowe, ewentualnie z niebieską łatką pośrodku, na wypadek, gdyby niezłapany talerz upadł na trawę i pies musiałby go wtedy podjąć z tej trawy.Natomiast dość popularnym kolorem zabawek do aportowania dla psów jest pomarańczowy, który nam ludziom natychmiast rzuca sie w oczy. Kiedy rzucimy psu taką pomarańczową piłeczkę, on widzi ją jako kolor ciemnożółty wpadający w brąz, a wtedy może jej nie dostrzegać i lokalizować ją raczej za pomocą węchu niż wzroku. Bowiem czerwono-pomarańczowe zabawki, są dla psa w tym samym kolorze co trawa, tyle że w ciemniejszym niż ona odcieniu, co utrudnia psu znalezienie zabawki. Pamiętajmy też, że szary ubiór nie spowoduje, że my z kolei staniemy się niewidoczni i tym samym bezpieczni wśród psów. Po pierwsze, pies nas przecież usłyszy i wywącha, a po drugie – dostrzeże każdy nasz ruch, a szczególnie gwałtowny i nawet gdy staniemy z tyłu za nim.

  Mówiąc o psim wzroku nie można zapomnieć, że w procesie widzenia bierze udział nie tylko sama gałka oczna. Dochodzą do tego także nerwy wzrokowe oraz mózg. Dlatego prawdopodobnie jeszcze długo nie uda nam się ostatecznie zbadać tego, jak tak naprawdę widzą psy, w tym – czy i jak psy widzą kolory?

Tagi artykułu: