sklep internetowy


Udostępnij ten artykuł.

Historia psów policyjnych

Wspólne życie psa i człowieka nierozerwalnie połączyło się ok. 15-20 tys. lat temu. Początkowo psy pełniły głównie obowiązki zwierząt jucznych i pociągowych,pracowały jako stróże oraz jako towarzysze polowań. Stopniowo zmieniał się jednak zarówno ich wygląd, jak i zadania, jakie powierzał im człowiek.

Od zarania dziejów pies miewał czasem nawet wysoką rangę państwową i religijną. Dowodzą tego m.in. liczne posągi oraz freski ścienne egipskich bogów z głowami psów lub szakali, które należą do psowatych. Głowę taką miał np. Anubis bóg balsamistów i zarazem bóg, który prowadził zmarłych na sąd przed oblicze boga Ozyrysa. Głowę psa miał także egipski bóg Set, który bronił Egipcjan, jako „ludzi słońca”, przed złym wężem Apopisem. Psiogłowe bóstwa strzegły także wejść do pałaców i świętych przybytków oraz grobowców faraonów, czyli królów egipskich, co dowodzi, że ceniono wtedy psy m.in. jako najlepszych i nieprzekupnych stróżów.

historia psa policyjnego

posągi Anubisa

Starożytne kultury Bliskiego Wschodu, a szczególnie Asyria, Mezopotamia i Babilon, używały potężnych molosów jako psy bojowe, które walczyły na równi z ludźmi. Jednocześnie psy były też wykorzystywane do polowań, przy czym łowy z nimi były niemal wyłącznie przywilejem władcy, co świadczy o tym, że były to zwierzęta elitarne.

W starożytnej Grecji pies miał swoje poczesne miejsce w mitologii. Był poświęcony Artemidzie, która była boginią łowów i księżyca. Z kolei trójgłowy pies Cerber był strażnikiem greckiego piekła. Pewne prawa do niego rościli sobie też bóg medycyny Asklepios, bogini ciemności Hekate oraz bóg wszystkich zwierząt o imieniu Faun. Psy były także bohaterami ówczesnych eposów i poematów. Na przykład w „Odysei” pies Argos jako jedyny z domowników, rozpoznał Odyseusza powracającego z tułaczki. Zaznaczyć też należy, że to właśnie od greckiej nazwy psa, czyli „kyon”, pochodzi obecna nazwa nauki o psach, czyli kynologii. Natomiast w starożytnym Rzymie, psy czczone jako strażnicy domowego spokoju i były poświęcone bóstwom domowym, czyli Larom i Jowiszowi Obrońcy (Luppiter Custos). Poza tym, bliski krewny psów, czyli wilk stał się ważnym bohaterem legendy o Romulusie i Remusie, czyli założycielach wiecznego miasta Rzym. Psy i ich niezwykła wierność, oddanie i przywiązanie do człowieka opisywali także ówcześni poeci m.in.: Wirgiliusz i Pliniusz Starszy. Z rzymskich przekazów pisanych dodatkowo wiadomo, że nie tylko wojska rzymskie, ale i ówcześni Germanie używali psów bojowych.

historia psów psy bojowe ze Cesarstwa Rzymskiego

wizerunek psów bojowych

Za czasów Cesarstwa Rzymskiego utworzono też pierwszy w historii ludzkości specjalny urząd do spraw psów, nazywany „Procurator cinofilis”, którego zadaniem było przede wszystkim wyszukiwanie w rzymskich prowincjach i sprowadzanie do stolicy Rzymu, szczególnie cennych przedstawicieli lokalnych ras psów. Rolę tego urzędu współcześnie przyrównuje się do obecnych organizacji, muzeów i związków kynologicznych, dbających o czystość ras psów oraz o ochronę rzadkich zwierząt i ich eksponatów.

W średniowiecznej Europie pies był tematem wielu dziedzin życia. Jak zawsze, tak i wtedy uosabiał wierność i oddanie, także jako symbol wierności małżeńskiej. Pojawiał się też w towarzystwie wielu ówczesnych świętych m.in.: św. Rocha, Małgorzaty z Cartony i Bernarda. Mało, kto dzisiaj wie, że zakon dominikanów określił się jako „Domini canes”, czyli „Pańskie psy”. W XIII w. psy były nadal obecne w poezji i sztuce, używane do polowań i łowów na dziką zwierzynę oraz do działań wojennych. Często towarzyszyły np. wojom pilnującym miejskich i zamkowych murów, a po założeniu specjalnej uprzęży, stanowiły śmiertelne zagrożenie dla pędzących konno i w ciężkich zbrojach rycerzy, raniły, bowiem nogi i brzuch rycerskich wierzchowców, co zwykle kończyło się upadkiem z konia i śmiercią jeźdźca. Te i inne funkcje pies sprawował przez kolejne setki lat, a wraz z ciągłym rozwojem społeczeństw, wiele dawnych psich obowiązków straciło w pewnym sensie na znaczeniu.

historia psów policyjnych czasy obecne

Obecnie, mimo znacznego postępu technologicznego, psy nadal strzegą ludzkich domostw i dobytku, oraz służą w wojsku, policji i straży granicznej. Są także nieocenione jako zwierzęta ratownicze w wysokogórskich schroniskach, pogotowiach GOPR i TOPR, oraz w niektórych jednostkach straży pożarnej. Nowym wykorzystaniem psa są obecnie kynoterapia zwana też dogoterapią, oraz jako pomoc dla osób upośledzonych (np. psy przewodnicy niewidomych). Hodowla psów została wpisana w sztywne ramy, zasady i przepisy, dzięki którym możliwa jest w pełni kontrolowana hodowla w obrębie ras, co finalizuje się m.in. wystawami i konkursami psów rasowych.

Obecnie wszelkie instytucje państwowe, także polskie, takie jak: Służba Celna, Wojsko Polskie, Straż Graniczna, Służba Więzienna, Straż Pożarna, a w największym stopniu Policja, mają w swoim składzie czworonożnych psich funkcjonariuszy, którzy sumiennie i wiernie wypełniają swoje obowiązki. Najwięcej psów, jeśli chodzi o ich ilość i rodzaj, służy w Policji, dlatego ważne jest poznanie, jaka była historia psów policyjnych.

Historia psów policyjnych

By móc mówić o psach policyjnych, ważne jest poznanie, jakie są rodzaje i sposób wykorzystania psów używanych w tej instytucji państwowej. Szczególną uwagę należy też poświęcić psom specjalnym do badań osmologicznych, czyli psom dobieranym, szkolonym i wykorzystanym do pracy węchowej, prowadzonej w szczególny i niespotykany nigdzie indziej, (czyli w innych służbach).

Pierwsze znane informacje o użyciu psów przez służby policyjne są datowane na 1155 r. Wtedy to we francuskim miasteczku Saint-Malo, dla zachowania bezpieczeństwa obywateli, o zmroku zamykano bramy miasta i spuszczano psy wartownicze pomagające strażnikom, czyli masywne psy podobne do dzisiejszych dogów.

historia psów plicyjnych pies patrolujący doki

pies policyjny patrolujący doki, fot. Police History

Już w XV w. ulice Londynu patrolowali konstable z psami, jednak wtedy nie traktowano tego jeszcze zbyt poważnie. Taki stan rzeczy utrzymywał się aż do XIX wieku, kiedy to w 1890 r., pierwszym oficjalnym psim funkcjonariuszem policyjnym został foksterier o imieniu Topper, który pełnił służbę w londyńskim Hyde Park Police Station. Najpopularniejszymi rasami prócz foksów, w brytyjskiej policji były wtedy także myśliwskie bloodhundy, które zaczęto tam stosować w początkach XIX w., szkoląc je przede wszystkim do tropienia złodziei. Kroniki ówczesne podają, że sprawcę przestępstwa wytropionego przez te psy, po raz pierwszy aresztowano w 1810 r. Jednak już w 1888 r. komisarz brytyjskiej policji Charles Warren, próbował użyć dwóch bloodhoundów, jako psów tropiących do wykrycia samego Kuby Rozpruwacza! Niestety psy zamiast podjąć trop, uciekły, a jeden z nich nawet pogryzł komisarza. Jednak dopiero na początku XX w. w Wielkiej Brytanii zaczęto formalnie tworzyć pierwszy policyjny psi oddział. Udało się to w 1908 r. w Hull Docks w hrabstwie Yorkshire, gdzie służbę podjęły psy o imionach: Jim, Vic, Mick i Ben. Dzięki temu już dwa lata później zatrzymano miejscowego notorycznego włamywacza. Takich zatrzymań było później znacznie więcej, a w Hull Docks zaczęto szkolić coraz więcej psów, które trafiały do jednostek policyjnych w całym kraju. Jedna ze sławniejszych akcji brytyjskich psów policyjnych odbyła się 21.12.1989 r., gdy użyto je do poszukiwania ciał ofiar zamachu nad Lockerbie.

W niemieckojęzycznej części Europy, pies policyjny został wykorzystany po raz pierwszy na przełomie XIX i XX w. pruska policja w 1897 r. doświadczyła serii nocnych ataków na swoich funkcjonariuszy, dlatego inspektor Franz Laufer wystąpił z inicjatywą przydzielenia patrolom policyjnym psów, w ramach ochrony przed napastnikami. W tym celu udało się zakupić trzy owczarki alzackie, które tak świetnie wykonywały zadania, że tym samym otworzyły drogę kolejnym psom do policji pruskiej, belgijskiej i innych krajów. Używanie psów przez żandarmów do ich ochrony osobistej i patrolowania na służbie, podobnie jak na początku w Anglii, także i w tej części Europy, na początku było jednak ignorowane i wyśmiewane przez ludność cywilną, jak i niektórych policjantów. Zdanie na ten temat radykalnie zmieniono po kilku znaczących incydentach. W czasie gaszenia wielkiego pożaru Drezna, skutecznie użyto, bowiem psów do rozpędzania tłumu gapiów, który uniemożliwiał przeprowadzenie akcji ratunkowej. Głośnym sukcesem okazało się też wykrycie sprawcy morderstwa przez inspektora niemieckiej policji, który w 1904 r. do tropienia śladów przestępstwa użył owczarka niemieckiego. Dlatego w 1911 r., w Bawarii założono pierwszą oficjalną szkołę tresury psów służbowych, w której szkolono psy policyjne i wojskowe. Szkoła ta przetrwała aż do wybuchu II wojny światowej. Po wojnie już nie tylko Niemcy, ale także i inne państwa na świecie, zaczęły powszechnie uznawać nieocenioną wartość psa służbowego! To przyczyniło się do otwarcia wielu pierwszych szkół tresury psów wyłącznie na potrzeby Policji.

historia psów policyjny współcześnie

Historia psów policyjnych w Polsce

Polska kynologia policyjna zaczęła raczkować w 1913 r., kiedy to pierwszym czworonożnym funkcjonariuszem został krakowski doberman. Ostatecznie jednak okazało się, że pies miał większe zacięcie wojskowe niż policyjne. Od tej pory psy pojawiały się czasem na patrolach policyjnych, jednak prawdziwy przełom nastąpił we wrześniu 1945 r., wraz z rozpoczęciem pierwszego kursu w Szkole Przewodników i Tresury Psów Służbowych, którą wtedy utworzono w Słupsku. Na początku, wniespełna pół roku, wyszkolono tam aż 24 psy, które podjęły służbę w jednostkach terenowych ówczesnej Milicji Obywatelskiej. W 1949 r. placówkę tę połączono z powstałym w międzyczasie Zakładem Tresury Psów Służbowych Korpusu Bezpieczeństwa Publicznego w Sułkowicach, tworząc w ten sposób Zakład Tresury Psów Służbowych KBW i MO. Przez następne lata miało miejsce wiele kolejnych reorganizacji i przekształceń tej szkoły. W sumie, od 1959 r. szkolono tam nie tylko psy tropiące, ale wprowadzono też kursy dla opiekunów psów obronnych, a od 1962 r. zaczęto tam uczyć psy do rozpoznawania podejrzanych osób poprzez porównywanie zapachu przedmiotów i ludzi (osmologia).

Po przekształceniu MO w Policję, co miało miejsce w 1990 r., Zakład Tresury Psów Służbowych KBW i MO otrzymał nową nazwę Szkoły Policyjnej Przewodników i Tresury Psów, którą dwa lata później wcielono do struktur Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, jako Zakład Szkolenia Przewodników i Tresury Psów. W połowie lat dziewięćdziesiątych XX w., w Sułkowicach stworzono Zakład Kynologii Policyjnej Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, który ma siedzibę w Sułkowicach. Ośrodek ten funkcjonuje do chwili obecnej pod nazwą Zakładu Kynologii Policyjnej CSP z siedzibą w Sułkowicach.

historia psów policyjnych współcześnie

W latach 80. i 90. XX w., w polskiej Policji ukształtował się zasadniczy podział psów służbowych na psy do zadań prewencyjnych podlegające policyjnemu pionowi Prewencji, oraz psy specjalne wyszukujące zapachy narkotyków i zwłok ludzkich, podlegające pionowi kryminalnemu (zwykle było to Laboratoriom Kryminalistyczne Komend Wojewódzkich Policji). Jednak zaraz po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, podjęto działania zmierzające do przeniesienia psów specjalnych pozostających dotychczas pod nadzorem Laboratoriów Kryminalistycznych, do wyłącznej kompetencji policyjnych służb prewencji. Proces ten wiązał się niestety z wieloma problemami natury formalno-prawnej. Kłopotliwe było np. przeniesienie przewodników tych psów oraz wchodzące w życie, nowe i jak się okazało nieprzemyślane przepisy UE, dotyczące gł. zakazu poszukiwania narkotyków w szkołach, szkolenia psów policyjnych, oraz możliwości pracy przewodnika z kilkoma psami różnych kategorii. Problem dotyczył gł. wysyłania na szkolenia przewodników psów ludzi, którzy docelowo nie chcieli się wiązać z tym rodzajem służby i pracą z psem, a ich jedyną motywacją była możliwość uzyskania pracy jako takiej i późniejszy awans. Doprowadziło to do wielu niekorzystnych tendencji, np. odejść ze służby doświadczonych przewodników psów, oraz związaną z tym konieczność przekazywania pozostających w służbie psów mniej doświadczonym przewodnikom. Były to także częste braki dobrych i doświadczonych psów służbowych oraz związane z tym, coraz to nowe zakupy zwierząt, nie zawsze wykazujących się przy tym odpowiednimi cechami charakteru. Mimo tych niekorzystnych perspektyw dla psów policyjnych, nie sposób nie doceniać osiągnięć służbowych tych zwierząt. Jakkolwiek by nie było, to policyjne psy służbowe nadal skutecznie pracują w Policji.

Tagi artykułu: