sklep internetowy


Udostępnij ten artykuł.

Historia wystaw psów rasowych w Polsce

Pierwsza wystawa psów na terenie Polski odbyła się prawdopodobnie w 1862 roku w Gostyniu (Wielkopolska). Hodowcy zaprezentowali wówczas psy „w przeważnej większości rasy angielskiej”. Miłośnicy czterech łap mogli podziwiać m.in. Greyhoundy i Springer Spaniele Angielskie. Pierwsza wystawa psów w zaborze austriackim miała miejsce w 1877 roku, a w zaborze rosyjskim – w czerwcu 1881 roku. Warto wspomnieć, że to właśnie w czasie pokazu we Lwowie zaprezentowano pierwsze Jamniki sprowadzone z Prus.

Od 1881 roku wystawy psów w Warszawie organizowane rok rocznie – początkowo jako część wystaw rolniczych i gospodarskich, później jako część wystaw myśliwskich.

Pierwsza Warszawska Wystawa Psów Rasowych została zaplanowana na 1902 rok. Odbyła się w patio kamienicy przy ulicy Nowy Świat 35. W tej też kamienicy od wielu lat mieści się Zarząd Główny Związku Kynologicznego.

Po 1918 roku psie wystawy odbywał się w Wilnie, Krakowie, Lwowie, Poznaniu i Warszawie. Pierwsza ogólnopolska wystawa psów rasowych odbyła się w 1925 roku. Data zapisała się pamięci polskich hodowców zważywszy, że po raz pierwszy pokazano publicznie polskie owczarki nizinne pod nazwą owczarków polskich. W latach trzydziestych działalność organizacji kynologicznych wyraźnie osłabła, jednak nie zanikła. Oficjalnie funkcjonowało kilkanaście stowarzyszeń i klubów m.in. Stowarzyszenie Hodowców Psów Rasowych i Służbowych, Polski Związek Hodowców Psów Rasowych i Stowarzyszenie Miłośników Psa Służbowego, Klub Hodowców Buldogów Francuskich i Klub Pekińskiego Psa Pałacowego. Każda organizacja posiadała swój wewnętrzny regulamin i swoich własnych sędziów, co naturalnie sprowokowało potrzebę ujednolicenia zasad. Potrzeba ujednolicenia zasad była tym większa, że Międzynarodowa Federacja Kynologiczna odmawiała rozmów z pomniejszymi organizacjami. W 1938 roku utworzono w Polsce Krajowy Związek Kynologiczny, a już rok później organizacja została przyjęta w szeregi FCI.

 

Historia wystaw psów rasowych w Polsce - po 1945 roku

Po wojnie sytuacja diametralnie się zmieniła. Hodowla psów była odgórnie zorganizowana dla potrzeb gospodarki komunistycznej i podporządkowana celom propagandowym. Jeszcze rok po wojnie zorganizowano wystawę psów rasowych w Bydgoszczy, ale już w kolejnych dekadach sumiennie tępiono w zarodku wszelkie pomysłu hodowców. Największym problemem był brak rodowodów psów, którym udało się ujść z życiem. Ruchy migracyjne poskutkowały pojawieniem się na terenach Polski zupełnie nieznanych ras psów, o których pochodzeniu nie dało się powiedzieć nic konkretnego. Z drugiej jednak strony zaginęło wiele cennych, typowo polskich ras takich jak Ogary polskie czy Charty polskie. Miłośnicy czterech łap próbowali podnieść upadły „przemysł psiarski”, jednak na niewiele to się zdało.

historia wystaw psów

Polski Związek Kynologiczny z przyczyn obiektywnych został przemianowany na Związek Kynologiczny w Polsce. Przez długie lata nie było wiadomo, czy Związek utrzyma się na powierzchni; brakowało funduszy, zapaleńców i możliwości propagowania hodowli. Jednym z kluczowych argumentów przemawiających za utrzymaniem Związku przy życiu była jego samowystarczalność. Związek działał dzięki funduszom spływającym z wystaw krajowych. Nie musimy chyba przypominać, że psie wystawy przynoszą zyski przede wszystkim organizatorom. Uczestnicy są zobligowani do wpłaty pokaźnego wpisowego; pewna pula funduszy pochodzi również z biletów dla odwiedzających wystawę. Uczestnicy nie liczą na nagrody, gdyż największym wyróżnieniem jest uzyskanie tytułu championa.

Począwszy od 1948 roku aż do końca lat pięćdziesiątych zorganizowano w naszym kraju kilkanaście letnich wystaw psów. Pomimo, że w czasie wystaw można było obejrzeć nieco ponad setkę psów, cieszyły się one ogromnym zainteresowaniem.

 

Dzięki uporowi polskich psiarzy i organizacji kynologicznych Polska została przyjęta do FCI ponownie w 1957 roku. Wstąpienie do tej organizacji spowodowało, że wystawy odbywają się po dziś dzień zgodnie z zasadami obowiązującymi we wszystkich zrzeszonych państwach.

Tagi artykułu: