sklep internetowy


Udostępnij ten artykuł.

Święte krowy, małpy i bezpańskie psy w Indiach

Indie to kraj orientalny, wieloreligijny i tajemniczy. Spotkamy tu bogactwo i biedę, elity i pariasów, święte krowy, stada rozpasanych małp i bezpańskie, żywiące się na śmietnikach stada psów. To niesamowity tygiel pełen starych zabytków, mnóstwa ludzi, swobodnie chodzących świętych zwierząt i wkraczającej coraz większymi krokami cywilizacji. Jak zatem miewają się w Indiach zwierzęta, skoro tak wiele z nich uważa się tam za święte? Czy mają byt godny pozazdroszczenia przez zwierzęta żyjące w innych częściach świata? Jak traktują tu najbliższego zwierzęcego przyjaciela człowieka, czyli psa?

Świętych zwierząt w Indiach jest sporo. Są nimi nie tylko krowy, małpy i psy, ale także np. słonie, kobry, pawie, a nawet szczury! Każde z tych zwierząt jest ucieleśnieniem któregoś z licznych indyjskich bogów. Nie dziwi więc, że za zabicie świętego zwierzęcia można w Indiach dostać nawet karę dożywotniego więzienia.

Indie krowa z cielakiem i psem

Krowa z cielakiem i psem leżąca na chodniku w Indiach

Święte krowy w Indiach. Krowa w Indiach stała się nie tylko wartościową walutą wymienną i płatniczą, ale także czymś więcej, bo w pewnym momencie zaczęto uważać ją za bóstwo. Jeżeli taka krowa zdechła, to znaczyło, że jej właściciel miał wiele grzechów i musiał odbyć pielgrzymkę do wszystkich miejsc świętych w Indiach, by za nie odpokutować. Ponadto, indyjski bóg Kriszna będący ósmą inkarnacją boga Wisznu, wychował się w rodzinie wiejskiej, gdzie pasał krowy i grał na flecie, żeby bydlątkom sprawić przyjemność. Stąd jego drugie imię Gopal, czyli strażnik krów. Dzięki niemu krowa zyskała w Indiach znaczenie religijne, które pogłębiło jeszcze wierzenie opisane w jednym z najświętszych tekstów hinduskich „Puranie”. Zapisano tu, że krowa o imieniu Kamdhenu wyłoniła się dawno temu spośród oceanów stworzenia i od tego czasu spełnia ludzkie życzenia. W Indiach wierzy się, że każda krowa jest obecnym wcieleniem Kamdhenu, więc należy ją czcić i nie wolno jej robić krzywdy, za to wolno się do niej modlić o spełnienie życzeń i wszelką pomoc.

Istnieje też legenda mówiąca, że pewien antyczny król z królestwa Patliputry, nie mógł doczekać się syna i przyszłego dziedzica tronu. Pewnego dnia wraz z żoną udał się z prośbą o to do swojego guru, który nakazał mu czcić święta krowę Kamdhenu. Król to zrobił, a nawet chciał poświęcić własne życie, gdy krowę pewnego razu zaatakował tygrys. Wtedy krowa przemówiła i okazało się, że atak tygrysa był jedynie boską próbą. Jednak za swoje oddanie król skutecznie wybłagał narodziny potomka!

Indie, święta krowa i bezpańskie psy

Święta krowa i bezpańskie psy w Indiach

Hindusi wierzą też, że by dostać się po śmierci do nieba, muszą przekroczyć mitologiczną rzekę prowadzeni przez świętą krowę Kamdhenu, którą muszą wtedy trzymać mocno za ogon. Dlatego często po śmierci człowieka, lokalnemu braminowi rodzina zmarłego daje krowę. Jednak nawet te święte indyjskie krowy czasem obrywają od ludzi, np. gdy wejdą komuś w szkodę lub zaczną brudzić odchodami tam, gdzie nie wolno, bywają za to odpychane, szturchane i przepędzane gdzie indziej. Zdarzy się kopniak lub uderzenie kijem. W ich świętości chodzi bowiem gł. o to, że nie wolno ich zabijać!

Indyjskie święte małpy. Najlepiej z całego indyjskiego zwierzyńca maja się małpy. Nikt ich nie bije, choć nie tylko dlatego, że są święte, a dlatego, że są agresywne i mogą oddać (mogą nawet obrzucić człowieka własnymi fekaliami), lub zwyczajnie pogryźć! Nawet, jeśli ktoś odważy się je przepędzić, to one widząc co się święci i tak zdążą uciec poza jego zasięg. Małpy w Indiach tak się więc rozbestwiły, po osiedlach ze krążą całe ich watahy, niczym stada bezpańskich psów. Kradną jedzenie ze straganów, a turystom kradną torebki, aparaty fotograficzne, kamery, okulary itp. Są przy tym wyjątkowo bezczelne. Jeśli to co ukradną okaże się niejadalne, to po prostu to zepsują, potłuką i wyrzucą.

Święte krowy,małpa i pies na ulicy w Indiach

Małpa,pies i święte krowy na ulicy w Indiach

Indyjskie małpy, podobnie jak psy, także mogą roznosić wściekliznę, trzeba więc uważać, by nie dać się pogryźć lub zadrapać. Lepiej schodzić im z drogi i nie patrzeć w oczy, bo to prowokuje je do ataku. W większych miastach (np. w Delhi) małpy tak się rozpanoszyły, że stały się wręcz niebezpieczne i w związku z tym potworzono tam specjalne jednostki do ich wyłapywania i przenoszenia na tereny niezamieszkane.

Małpy w Indiach są czczone przez wyznawców boga Hanumana, wedle wierzeń mającego twarz małpy. Czcicieli Hanumana jest wielu, więc bóg ten ma sporo świątyń w każdym zakątku Indii i wszystkie te świątynie są pełne małp. Przed wejściem do takiej świątyni, ludzie otrzymują kije do opędzania się od małp, lub mogą kupić ciastka i orzeszki, żeby nimi przekupić wszędobylskie stworzenia. Małpy w świątyniach i w miastach są dokarmiane przez wyznawców Hanumana, co symbolizuje karmienie boga Hanumana i składanie mu ofiary.

Psy w Indiach. Żyjące w Indiach psy należą głównie do rasy naukowo nazwanej INDog (Indian Native Dog), czyli indyjski typ psa pariasa. Są to psy półdzikie, których historia sięga minimum 14 tys. lat. Można je spotkać w każdym miejscu Indii, we wsiach i miastach, a szczególnie w pobliżu śmietnisk oraz w slumsach i w dzielnicach zamieszkanych przez mniej zamożnych ludzi. Indog rzadko krzyżuje się z innymi rasami psów. Jego ewolucja zachodziła głównie na indyjskiej wsi i blisko dzikich terenów leśnych, gdzie zmagał się z dzikimi drapieżnikami, co spowodowało, że jest bardzo czujny i ostrożny, nawet w stosunku do człowieka. Jednak jest też bardzo inteligentny i silnie przywiązuje się do swojej psiej watahy (która dba o niego) oraz do ludzi, którzy okażą mu więcej sympatii. Jeśli indogi nabiorą ufności do jakichś ludzi, to stają się im niezwykle wierne!

Bezpańskie psy na wyspie Goa, Indie

Bezpańskie psy na wyspie Goa, Indie

Indogi powstały w wyniku naturalnej ewolucji i selekcji, gdzie przeżywały i rozmnażały się jedynie osobniki silne i zdrowe. Dzięki temu są perfekcyjnie przystosowane do życia w klimacie indyjskim i rzadko chorują, dożywając nawet ponad 15 lat! Najgorzej mają oczywiście osobniki żyjące w miastach, gdzie wiele z nich choruje i przedwcześnie umiera z powodu głodu (żywią się głównie odpadkami i śmieciami), wysokiego zanieczyszczenia środowiska, skażonej wody i zagrożenia ruchem ulicznym.

Szczególnie w miastach indogi odżywiają się gł. tym co znajdą w śmieciach. Polowanie w miastach jest trudną rzadkością. Na szczęście wielu Indyjczyków dba o te psy ulicy, podrzucając im resztki, a ich dzieci nawet bawią się z nimi na ulicy. Jeśli ludzie zaczynają traktować je lepiej i dokarmiają, to psy te wracają do takiego domu w porze posiłków, czekają na przyjazd z pracy jego mieszkańców, a nawet bronią takiego obejścia, jak własnego terytorium, alarmując gdy pojawi się wąż i przepędzając nieproszonych gości, w tym złodziejskie małpy. Indyjczycy nawet bezinteresownie starają się jednak dożywiać swoje bezdomne indogi. Oficjalnie jednak w Indiach nadal psy te pozostają uznawane za bezdomne.

Indogi zawsze noce spędzają poza domem na ulicy, gdzie uczestniczą w życiu lokalnej psiej hordy, polują (np. na szczury) i przeszukują śmietniska. Walczą też wtedy o hierarchię w swoim stadzie, o samice, o terytoria, o jedzenie itp. Natomiast w dzień z reguły śpią spokojnie i leniwie, kładąc się gdzie popadnie.

Indie święte krowy i bezpańskie psy na wyspie Goa

Święte krowy, bezpańskie psy na wyspie Goa, Indie

W Indiach są dziesiątki milionów bezpańskich psów, najwięcej na świecie! Sprzyja temu niechęć Hindusów do zabijania jakichkolwiek zwierząt, w tym prawo z 2001 r., zakazujące uśmiercania bezpańskich psów. Przeciw eutanazji są też Indyjskie i światowe organizacje działające na rzecz praw zwierząt. Głosy domagające się usunięcia bezpańskich psów z ulic, podnoszą gł. wyższe klasy społeczne, a więc m.in.: naukowcy, lekarze i bogaci indyjscy przedsiębiorcy. Natomiast mieszkańcy slumsów i biednych dzielnic bronią tych psów. Znamienne jest, że więcej miłosierdzia mają dla nich ludzie biedniejsi, niż bogaci! W pogoni za dobrami doczesnymi warto się nad tym pochylić i zastanowić!

Miliony bezpańskich indyjskich psów są też rezerwuarem kleszczy oraz innych pasożytów i chorób, m.in. wścieklizny. Na wściekliznę chorują też inne zwierzęta, np. małpy. Nie dziwi więc, że co roku na wściekliznę w Indiach umiera nawet 20 tys. osób, przy czym 1/3 tych zgonów (99%) jest powodowana zakażeniami wścieklizną ze strony psów. Mimo wszystko indogi nie są wcale takie groźne i nie atakują ludzi nagminnie. Jednak w opustoszałych i nieznanych okolicach warto dla bezpieczeństwa trzymać w ręku kij, by odstraszyć lokalne, dzikie psie watahy.

Indie bezpański pies w Sri Ramanasramam

Bezpański pies w Sri Ramanasramam, Indie

Wzrastającej liczbie bezpańskich psów w Indiach, służy wciąż nierozwiązany problem wszechobecnych śmieci. Na dodatek ludzie obawiają się, że jeśli szybko wyeliminuje się bezpańskie psy, to lawinowo wzrośnie populacja innych uciążliwych zwierząt, np. szczurów. Najpierw należy się więc pozbyć się śmieci i zacząć wreszcie sterylizować bezpańskie psy.

W Indiach są też psy będące czyjąś własnością, jednak to rzadkie zjawisko, dotyczące gł. ludzi bardzo bogatych, wywodzących się z majętnych i dobrze wykształconych sfer społecznych. Są to z reguły psy rasowe. To także zupełnie inna grupa psów w Indiach! Bowiem pochodzą od hodowców, są trzymane w domu, żywione gotową psią karmą ze sklepu i żyją w luksusach. Ich właściciele, z obawy przed zarażeniem chorobami (w tym wścieklizną) lub atakami ze strony półdzikich indogów, nie dopuszczają by ich pociechy chadzały wolno i stykały się z bezpańskimi psami indyjskiej ulicy!

Tagi artykułu: