Udostępnij ten artykuł.

Dwupłciowość, czyli hermafrodytyzm u psów

     Co oznacza pojęcie dwupłciowość? Czy jest tym samym, co obojnactwo i hermafrodytyzm? Hermafrodyta była przecież jedynie bóstwem w mitologii greckiej, jednak okazuje się, że zjawisko obupłciowości jest obecne i potwierdzone u wielu organizmów żywych. Zdarza się także, że nawet u organizmów rozdzielnopłciowych, z różnych względów także mogą wytworzyć się w ciele jednego osobnika narządy płciowe charakterystyczne dla obu płci.

Definicja dwupłciowości

     Dwupłciowość, czyli hermafrodytyzm u psów nazywana jest także obojnactwem i gynandromorfizmem. Osobnik posiadający cielesne cechy dwojga płci nazywa się – hermafrodyta lub obojnak lub gynandromorf.

     U zwierząt istnieje kilka rodzajów obojnactwa, jednak u ssaków, do których należy także pies, jako naturalny rodzaj obojnactwa najczęściej spotykane jest tzw. obojnactwo pozorne, które polega na tym, że np. u samicy wykształcają się zewnętrzne cechy płciowe samca, ale jej gruczoły płciowe żeńskie (czyli jajniki) funkcjonują normalnie jak u każdej innej samicy (np. u samicy hieny, która jest najbardziej dominująca i dlatego jest przewodniczką stada).

Dwupłciowość, czyli hermafrodytyzm u psów

     Zjawisko obojnactwa u ssaków, w tym u psów, oznacza obecność narządów I, II i III rzędowych męskich i żeńskich w organizmie zwierzęcia. Zwykle jest zaburzeniem płciowym, poza przypadkami obojnactwa rzekomego, inaczej pozornego. U osobnika, który jest hermafrodytą, rozwijają się narządy płciowe obu płci. Osobnik taki ma również pomieszane cechy obu płci. Może czuć się bardziej samicą lub samcem. Obojnactwo jest zaburzeniem związanym ściśle z genetyką i hormonami.

Rozróżniamy tu hermafrodytyzm: prawdziwy (h. verus) i rzekomy (h. spurius).

     Obojnactwo prawdziwe czyli inaczej obugonadalne, jest niezwykle rzadkie i dotyczy głównie świń oraz bydła. Obojnactwo prawdziwe polega na tym, że zwierzę posiada wówczas w jednym organizmie zarówno jądra jak i jajniki, niekiedy posiada także jajniko-jadra. Prawdziwa hermafrodyta ma po obu stronach jajnik i jądro, niekiedy jednak po jednej stronie ułożone są jądra, a po drugiej jajniki. Istnieje także możliwość przewagi hormonów żeńskich lub samczych, wówczas odpowiednio lepiej rozwinięte są narządy charakterystyczne dla danej płci.

     Obojnactwo rzekome inaczej pozorne, jest charakterystyczne zarówno dla rodzaju męskiego jak i żeńskiego. W przypadku odmiany męskiej, narządy wewnętrzne stanowią wtedy prawidłowo zbudowane i ułożone jądra, z kolei narządy płciowe zewnętrzne swoją budową zdecydowanie przypominają organy żeńskie. Natomiast w przypadku odmiany żeńskiej obojnactwa rzekomego, występuje prawidłowa budowa jajników, lecz wygląd narządów płciowych zewnętrznych, jest zdecydowanie typowo samczy (np. u wspomnianej wyżej samicy hieny, jako przewodniczki stada) .

     W przypadku wystąpienia obojnactwa u psa, należy ostatecznie ustalić jego dominującą płeć. W celu ustalenia ostatecznej płciowości psa, należy wykonać szereg badań. Próba określenia płci, po wykonaniu wyłącznie badań klinicznych może być jednak błędna, gdyż badania takie nie są w stanie ujawnić wszystkich elementów płciowych psa.

Należy zatem wykonać zarówno

  • badania hormonów płciowych we krwi,
  • badanie USG,
  • badania genetyczne,
  • a nawet tomografię komputerową (jeśli to możliwe).

Popularne badanie USG pomoże ustalić jakie pies ma organy płciowe wewnętrzne, dzięki czemu będzie można ustalić dalsze działanie weterynaryjne, w celu przywrócenia zwierzęciu jego właściwej płciowości.

Niezwykle istotne są w tej kwestii badania genetyczne, gdyż umożliwiają ustalenie tzw. genotypowej płci psa. Niestety badania genetyczne są i kosztowne i nie zawsze możliwe do wykonania. Zwykle można je wykonać jedynie za pośrednictwem gabinetów weterynaryjnych, które współpracują z laboratoriami wykonującymi takie badania, lub w dużych klinikach weterynaryjnych (np. w Klinice Małych Zwierząt przy SGGW w Warszawie).

Zebranie wyników wszelkich przeprowadzonych badań klinicznych, obrazów USG i wyników laboratoryjnych – ostatecznie ma za zadanie podjęcie decyzji o dalszym leczeniu. Wówczas możliwe jest wskazanie, które narządy należy usunąć a które pozostawić, by umożliwić normalne funkcjonowanie psa w przyszłości.

 

Leczenie dwupłciowości u psów

    Hermafrodytyzm nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla życia psa, nie należy więc od razu panikować. Wszelkie niedogodności i problemy wynikają jedynie z genetycznie uwarunkowanych nieprawidłowości w funkcjonowaniu narządów płciowych takich jak jajniki, jądra i macica.

    Obojnactwa nie wyleczymy u psa tabletkami czy innymi środkami (np. hormonalnymi). Jedynym możliwym i skutecznym sposobem zmniejszenia skutków obojnactwa lub całkowitego ich wyeliminowania, jest usunięcie gonad i macicy. Jeżeli tego nie zrobimy (nie zdecydujemy się na taki zabieg u naszego psa), to wraz z wiekiem zwierzaka, pojawia się u niego zagrożenie rozwinięcia się nowotworu lub innych zmian chorobowych, a także wystąpienie ropomacicza (w przypadku, gdy przypadłość ta dotyczy suki).

To, jaką płeć będzie miał pacjent po zakończeniu leczenia, zależy od jego identyfikacji płciowej jako chorego, oraz od identyfikacji jego zachowań płciowych (męskich lub żeńskich). Zależy także od charakteru (męskiego lub żeńskiego) procesu dojrzewania i obecności typowych dla danej płci, wewnętrznych i zewnętrznych narządów płciowych.

Leczenia chirurgicznego obojnactwa nie należy się bać. Leczenie chirurgicznie, jako jedyny możliwy sposób na wyleczenie, nie niesie bowiem ze sobą żadnego poważniejszego ryzyka, a wczesne wykrycie nieprawidłowości związanych z obojnactwem powoduje, że skutek operacji niemal zawsze jest pomyślny.

Przypadki obojnactwa spotykane u psów

    Przypadki obojnactwa wśród psów są tak nieliczne, że nawet nie prowadzi się żadnych statystyk dotyczących tego zjawiska i trudno zdobyć jakiekolwiek dane na ten temat. Hermafrodytyzm u psów jest bowiem wyjątkowo rzadkim zjawiskiem. Pewien znany przypadek opisano w 2010 r. w Wielkiej Brytanii i dotyczył suki o imieniu Saira. Saira była wtedy dwuletnim bulterierem, który urodził się z męskimi i żeńskimi organami płciowymi. Szeroko rozpisywał się o tym angielski portal „mirror.co.uk”. Saira jest bardzo rzadkim okazem psa z organami rozrodczymi obu płci. Właściciel psa, John Conchie nie miał pojęcia, że jego pupilka jest hermafrodytą, aż do momentu, gdy zabrał swoją sunię do weterynarza na zwykłą i rutynową kontrolę. W gabinecie weterynaryjnym doznał szoku, bo po raz pierwszy powiedziano mu, że jego Saira jest obojnakiem. John twierdził, że nigdy nie miał wcześniej wątpliwości, że jego Saira to suka, tym bardziej, że zawsze interesowała się psami i miała normalne w jego mniemaniu objawy cieczki. Po dokładnym przebadaniu okazało się, że faktycznie Saira ma zdecydowanie więcej cech żeńskich, a nawet ma możliwość skutecznego zapłodnienia, zajścia w ciążę i posiadania swojego własnego potomstwa. Ustalenie właściwej płci u tej suki nie było więc problemem – zdecydowanie to samica – więc zabieg operacyjny powinien polegać na usunięciu szczątkowych cech męskich i po problemie. Tego rewelacyjnego odkrycia dokonał zwykły, lokalny weterynarz Richard Weston, który oświadczył potem, że podczas swojej 30-letniej praktyki zawodowej nigdy nie widział interseksualnego psa. To potwierdza niezwykłość i wielką rzadkość takich przypadków, ale jest też zarazem dowodem na to, że obojnactwo czasami się jednak zdarza.

Tagi artykułu: