Udostępnij ten artykuł.

Psy które odziedziczyły fortunę


To może coś z innej beczki! Mówiliśmy już o ekscentrycznych właścicielach czworonogów, którzy zostawili psom majątek życia. Czy to słuszne postępowanie? Cóż, nie nam oceniać. Zdecydowanie pochwalamy jednak osoby, które zachowały zdrowy rozsądek i zamiast przekazywać grube miliony jednemu czworonogi, zasiliły konta fundacji broniących praw zwierząt. Jedną z najbardziej znanych domatorek jest Grace Smith ze Szkocji.

Szkocka wdowa Grace Smith zapisała w testamencie prawie cały majątek oceniany na 7 mln funtów organizacjom zajmującym się opieką nad bezdomnymi psami. W osobnym zapisie przeznaczyła 50 tys. funtów na opiekę nad dwójką swoich ulubionych psów i kotem, aby mogły spokojnie doczekać końca swojego żywota. Suma wydaje się dość rozsądna  jak na standardy bogaczy!

Zmarła w wieku 84 lat pani Smith była wdową po chirurgu, a majątek odziedziczony po mężu zwielokrotniła przez handel akcjami. Pomimo że uchodziła za osobę majętną, nikt nie spodziewał się, że zgromadziła tyle pieniędzy. Psy były życiową pasją dziedziczki. Karmiła je najlepszym mięsem i przebywała z nimi przez niemal cały czas. Wyjeżdżając, zabierała je ze sobą za granicę. Jej ulubioną rasą były bulteriery, które przez pewien czas hodowała.

Nie trzeba być milionerem, aby okazać swoją dobroć. Już drobne sumy mogą sprawić, że los zwierząt będzie choć odrobinę lepszy. Jeżeli zależy Państwu na dobru zwierząt, zachęcamy do dokonywania wpłat na fundacje działające w Polsce.


Tagi artykułu: