Zdjęcia do wpisy tego bloga:

Mój pies i agility

Sam byłem ciekaw, czy mój pies, a mianowicie, jego dość specyficzna rasa kundlowata, pozwoli mu, na uprawianie aktywnego trybu życia, wraz ze swoim właścicielem, czyli ze mną. Szybko się przekonałem, że psie sporty, są właśnie dla niego, choć na pewno gabarytami nie należy on do największych, to jednak poprzez psie sporty, prezentuje znacznie więcej energii, niż jego więksi rówieśnicy.

Jeden z pierwszych turniejów agility, jedynie uświadomił mnie w tym przekonaniu, wtedy zrozumiałem, że staliśmy się częścią tego całego świata, a poprzez psie sporty, i moja kondycja fizyczna, uległa znacznej poprawie.

Zaznaczam jednak najważniejsze, pies musi wykazywać chęci, nie wolno go do niczego zmuszać, zwłaszcza w określonym wieku. Może się to, bowiem spotkać, z całkiem zupełnie odwrotną reakcją, zatem zalecam przede wszystkim rozwagę, przy decydowaniu nie tylko o naszym życiu, ale także naszego przyjaciela, w tym przypadku psa.

Mówię to jako właściciel trzech niesamowitych psiaków, i przy tym jeszcze mam jednego kota.

Roxi i agility

Roxi i agility.

O autorze

oskarmadry