Nowe pomysły polskich posłów

Posłowie z Platformy Obywatelskiej przygotowali projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, w którym domagają się spuszczenia z łańcuchów podwórkowych psów i wprowadzeniu obowiązku czipowania czworonogów.

Pomysły PO krytykuje PSL.

Przynajmniej jeden punkt projektu wydaje się trafiony. Implantacja małych czipów ma przyszłość! Czworonogi, które posiadają podskórny implant są łatwo identyfikowalne. Właściciel ma realne szanse na odzyskanie swojego czworonoga, o ile ten trafi do weterynarza lub schroniska.

W ciągu dwóch tygodni poseł Paweł Suski oraz inni posłowie z PO zamierzają ukończyć prace nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt. Później projekt zostanie przesłany do instytucji zajmujących się ochroną i opieką nad zwierzętami, i wstępnie przezeń zaopiniowany. Dopiero po uzyskaniu opinii projekt może zostać przedłożony do parlamentu.

Pomysły posłów odnośnie do „zerwania łańcuchów” wydają się dość celne. Obecnie obowiązująca ustawa przewiduje wprawdzie, że pies może pozostawać na łańcuchu zaledwie 12 godzin po czym zostać z niego spuszczony na określony czas, ale mało kto tych przepisów przestrzega. Pomińmy jednak kwestie formalne i sensowność niniejszego zapisu; zastanówmy się, czy istnieje jakakolwiek metoda sprawdzenia, czy pies rzeczywiście został spuszczony z łańcucha?

Pomysłodawcy z PO postulują też obowiązkowe czipowanie czworonogów. Pytanie jednak,  kto miałby je wykonać i, czy państwo może przymusić właścicieli do poniesienia dodatkowych kosztów? Zdaniem posłów cena czipowania powinna zostać zatwierdzona odgórnie – przez odpowiednią ustawę – i wynosić od 25 do 30 zł. Czy ten projekt ma przyszłość? Czas pokaże.

Zobacz także: