Psy też bywają pesymistami!

Naukowcy dowodzą, że psy – podobnie jak ludzie – są bardzo refleksyjne i nie zawsze cieszą się z życia. Pomimo że większość czworonogów ma pozytywny stosunek do świata i zdaje się oczekiwać od przyszłości wszystkiego co najlepsze, bywają wyjątki. „Niektóre psy są z natury pesymistami” – czytamy w czasopiśmie „PLOS One”.

Badacze z Uniwersytetu w Sydney postanowili sprawdzić, czy wszystkie czworonogi są tak wesołe i pełne energii do życia, na jakie zazwyczaj wyglądają. W tym celu nauczyli je odróżniać dwa typy dźwięków, z których jeden zwiastował otrzymanie atrakcyjnej nagrody w postaci porcji mleka, a drugi – zwykłej wody. Kiedy psy zrozumiały zależność, eksperymentatorzy zaczęli odtwarzać inne, niejednoznaczne tony, które miały zmylić psy. Jeżeli psy reagowały na dźwięki entuzjastycznie, były nazywane optymistami, ponieważ ich zachowanie świadczyło o  pozytywnym oczekiwaniu odnoszącym się do sytuacji przyszłej. Czworonogi o osobowości pesymistycznej były nieco bardziej wycofane i nie liczyły na szczęśliwy traf; postępowały ostrożnie i unikały ryzyka. Pesymiści dość łatwo dają za wygraną, jeżeli uznają, że okoliczności są niesprzyjające.

„To badanie może pomóc trenerom psów w wybraniu zwierząt najlepiej pasujących do określonych ról. Na psa przewodnika najlepiej nadaje się pies o pesymistycznym usposobieniu, który ma skłonność do unikania ryzyka. Natomiast pies optymistyczny i wytrwały świetnie sprawdzi się przy wykrywaniu narkotyków i materiałów wybuchowych” – podsumowuje dr Starling, inicjatorka przedsięwzięcia.

Zobacz także: